Kluczowy bój o mundial. Po remisie z Holandią musimy wygrać z Finlandią

NIE PRZEGAP

Kamil Surowiec
Kamil Surowiec
Określa siebie mianem "dziennikarskiego dinozaura". Tyle że online. Pracował dla, lub wciąż współpracuje z, łącznie blisko 10 redakcjami od 2009 r. Zaczynał jako terenowy fotograf. Od około 5 lat regularnie pisze teksty na tematy zarówno społeczne, jak i rozrywkowe. Singiel - jak również sam przyznaje - z wyboru. Bezdzietny. Niekarany.

Przed nami niezwykle istotny mecz w eliminacjach mistrzostw świata. Jeśli dziś reprezentacja Polski wygra z Finlandią, to bardzo zbliży się do miejsca barażowego i wciąż będzie w grze o pierwsze miejsce. Porażka zaś może pozbawić nasz szans na przyszłoroczny Mundial. Początek meczu o 20:45. 

Dziś, w niedzielę 7 września 2025 r., o godzinie 20:45 na Stadionie Śląskim w Chorzowie reprezentacja Polski podejmie Finlandię w niezwykle istotnym spotkaniu eliminacyjnym do Mistrzostw Świata 2026.

Po remisie z Holandią (1:1), „Biało-Czerwoni” wkraczają na murawę z determinacją i ambicją, szukając rewanżu za porażkę 1:2 z tym samym rywalem w czerwcu.

Przed meczem media i eksperci przewidują wynik na korzyść gospodarzy. Według statystyk i typów bukmacherskich zdecydowanie przeważamy, a najczęstsze wskazania to 2:1 dla Polski. Selekcjoner Jan Urban odcina się jednak od takich spekulacji.

– Wiemy, o co gramy, ale Finlandia też. Musimy być przygotowani również na to, że rywale zagrają otwarte spotkanie. Finowie mogą pomyśleć, że ich remis nie interesuje. W takim wypadku czeka nas emocjonujący mecz, bo mamy podobne założenia – mówi selekcjoner reprezentacji Polski

Jeśli jednak Finowie postanowią się bronić, wówczas będziemy budować ataki pozycyjne – dodaje.

Po tym jak w czwartek zremisowaliśmy z Holandią 1:1, ambicje kibiców wydają się być rozbudzone. Widać to również po sprzedaży biletów. Ta bowiem ruszyła po meczu w Rotterdamie i dziś w Chorzowie będzie blisko kompletu.

– Da się odczuć, że ludzie są zadowoleni po czwartkowym meczu. Kibic zawsze będzie oglądał reprezentację Polski, kibicem jest się zawsze. Jeśli widzi nowe otwarcie, dobre spotkanie i dobry wynik z takim przeciwnikiem jak Holandia, to tym bardziej chce to oglądać – podkreślił Jan Urban.

Początek meczu Polska – Finlandia w niedzielę o 20:45. Transmisja w TVP.

Najnowsze artykuły