Iście sensacyjne plany na 2027 rok ma przygotować resort finansów we współpracy z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Mowa o niegdyś flagowym dla PiS, a dziś podtrzymywanym przez liberalny rząd programie Rodzina 800 plus.
Gdy – jeszcze wówczas – 500 plus (przed 10 laty) wchodziło w życie, kontrowersjom nie było końca. Obecnie rządzący zarzucali wprowadzającemu tę ideę w życie PiS-owi „rozdawnictwo i kupowanie głosów”.
Z czasem jednak nawet najbardziej liberalnie usposobione frakcje „przekonały się” do prorodzinnego programu socjalnego. Co więcej, jak nieoficjalnie dowiedziała się redakcja Gazeta24.pl – na przyszły rok rząd Donalda Tuska szykuje polityczne „K.O.” dla konserwatywnych ugrupowań opozycyjnych.
800 plus – zmiany w 2027 roku. Oto, co rozważa rząd Tuska
Niegdyś niechętny idei „plus” premier, wespół z otaczającymi go ekspertami mającymi wpływ na dysponowanie budżetem, ma sprytny plan, o którym Polacy mają usłyszeć na kilka miesięcy przed wyborami parlamentarnymi 2027.
Chodzi o znaczące zmiany w programie 800 plus. Jak udało nam się dowiedzieć, koalicja rządząca chce w szczycie kampanii ogłosić plany kolejnego podwyższenia świadczenia na dziecko. Z obecnego 800 złotych (wcześniej 500) do równego 1000 zł.
– Za wcześnie, by mówić o szczegółach. Nie tyle trwają prace nad nowelizacją, co analizy. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, już latem przyszłego roku przedstawimy oficjalnie inicjatywę prorodzinnego „1000 plus” – mówi nam anonimowo poseł Koalicji Obywatelskiej, jeden z kilku współautorów inicjatywy waloryzacji 800 plus od 2028 r.
W ten sposób KO, wraz z sojusznikami, chce najpewniej przekonać do siebie spore grono dość obojętnych światopoglądowo obywateli. Tak jak przez dwie kadencje PiS, tak teraz obóz Donalda Tuska spróbuje przekonać dodatkowe setki tysięcy Polaków wizją „państwa jeszcze bardziej opiekuńczego”. Czy to się uda? Przekonamy się już jesienią przyszłego roku.
