Są kolejne echa spotkania Trump – Nawrocki. Tym razem głos zabrał Premier RP Donald Tusk. Szef rządu jest zadowolony z efektów spotkania, a jedna deklaracja prezydenta USA szczególnie ucieszyła. Chodzi oczywiście o zapewnienie, że amerykańscy żołnierze nadal będą stacjonować w Polsce.
Premier Donald Tusk uznał za kluczowe zapewnienie Donalda Trumpa, że Stany Zjednoczone nie zamierzają wycofywać wojsk z Polski. Podkreślił, że te słowa świadczą o ponadczasowym charakterze polsko-amerykańskiego sojuszu. Zdaniem premiera też są istotnym sygnałem stabilizacji w regionie.
„Prezydent Trump zadeklarował przed chwilą, że Stany Zjednoczone nie zamierzały i nie planują w przyszłości wycofania z Polski amerykańskich wojsk. To ważne słowa, które potwierdzają ponadczasowy charakter naszego sojuszu” – napisał Tusk na platformie „X”.
Słowa premiera pojawiły się w atmosferze gorącej debaty politycznej. Wizyta Karola Nawrockiego w USA wywołała w Polsce sporo komentarzy, głównie z powodu sporów między Pałacem Prezydenckim a rządem Donalda Tuska.
Do Waszyngtonu nie udał się bowiem żaden przedstawiciel Ministerstwa Spraw Zagranicznych, co opozycja określała jako błąd, a rząd tłumaczył względami protokolarnymi. Mimo to, zarówno Tusk, jak i szef MSZ Radosław Sikorski, zgodnie podkreślili, że w kluczowych kwestiach bezpieczeństwa Polska mówi jednym głosem. Szef MSZ powiedział to z całą stanowczością.
– W sprawach bezpieczeństwa, odstraszania Putina i wspierania Ukrainy rząd, prezydent i opozycja mówią jednym głosem – zaznaczył Sikorski.
Donald Tusk zadowolony po spotkaniu Trump – Nawrocki
Deklaracja prezydenta Trumpa, że amerykańscy żołnierze nie tylko pozostaną w Polsce, ale w razie potrzeby ich liczba może zostać zwiększona, to sygnał o strategicznym znaczeniu. Eksperci wskazują, że w kontekście wojny w Ukrainie i rosnących napięć w Europie Wschodniej obecność USA w Polsce jest jednym z najważniejszych czynników odstraszających potencjalne zagrożenia ze strony Rosji. Tusk, komentując tę decyzję, starał się pokazać, że polska polityka zagraniczna, mimo wewnętrznych różnic, potrafi wypracować wspólny mianownik. Przede wszystkim tam, gdzie chodzi o bezpieczeństwo obywateli.
Donald Tusk przyjął deklarację Trumpa z uznaniem. Podkreślił, że w obecnej sytuacji międzynarodowej „ważne słowa” sojusznika zza oceanu mają ogromne znaczenie dla Polski. Również i całej wschodniej flanki NATO. W obliczu rosnących zagrożeń to zapewnienie jawi się jako fundament polskiego bezpieczeństwa. Zdaniem premiera to kolejny krok w umacnianiu transatlantyckiego partnerstwa.
