Tomasz Lis nie odpuszcza: „Obyśmy za tydzień o tej porze pili zdrowie”…

NIE PRZEGAP

Marcin Palion
Marcin Palion
Współzałożyciel i redaktor naczelny portalu Gazeta24.pl. Ponadto prezes zarządu Newseo - wydawcy serwisu. Pisać kocha i nie zamierza przestać, nawet jeśli nie będzie to już konieczne. Przygodę z mediami rozpoczynał na szczeblu lokalnym, na Podkarpaciu, w roku 2010. Wciąż ciekawy świata, wciąż pełen energii do działania.

Tomasz Lis nie przestaje torpedować internautów kolejnymi wpisami na platformie X. Znów zamieścił opinię, którą – jeszcze jakiś czas temu – najpewniej opisalibyśmy jako kontrowersyjną. 

  • W niedzielę 12 kwietnia Węgrzy zdecydują o swojej przyszłości
  • Z niespełna tydzień Madziarzy zagłosują w wyborach prezydenckich
  • Po raz 5. z rzędu zaufają Viktorowi Orbánowi, czy wybiorą zmianę na Pétera Magyara?
  • Więcej opinii w dziale Opinie Gazeta24

No właśnie: opisalibyśmy. Nie możemy jednak doszukiwać się kontrowersji w następnych manifestach byłego naczelnego „Newseeka”. Zdaje się bowiem, że już dawno przekroczył on wszelkie granice dobrego smaku.

Tym razem wpływowy niegdyś publicysta, dziennikarz m.in. TVP, odniósł się do zbliżających się wyborów prezydenckich na Węgrzech. Tradycyjnie Tomasz Lis nawet nie próbuje stwarzać pozorów obiektywnego przyglądania się rozwojowi wypadków.

„Obyśmy za tydzień o tej porze pili zdrowie tryumfujących zwolenników demokracji na Węgrzech” – przekazał w niedzielną noc Tomasz Lis.

Rzecz jasna, poprzez „tryumf demokracji” Lis rozumie zwycięstwo prounijnego Magyara.

Najnowsze artykuły