Rząd zapowiada zmiany w systemie podatkowym na 2027 r. Ta grupa społeczna zyska najwięcej

NIE PRZEGAP

Marcin Palion
Marcin Palion
Współzałożyciel i redaktor naczelny portalu Gazeta24.pl. Ponadto prezes zarządu Newseo - wydawcy serwisu. Pisać kocha i nie zamierza przestać, nawet jeśli nie będzie to już konieczne. Przygodę z mediami rozpoczynał na szczeblu lokalnym, na Podkarpaciu, w roku 2010. Wciąż ciekawy świata, wciąż pełen energii do działania.

Rząd przedstawił dziś wstępne założenia reformy podatkowej, która ma wejść w życie od początku przyszłego roku. Według zapowiedzi Ministerstwa Finansów, głównym celem zmian jest uproszczenie systemu oraz zmniejszenie obciążeń dla najmniej zarabiających.

Nowe przepisy mają obejmować m.in. podniesienie kwoty wolnej od podatku oraz wprowadzenie bardziej przejrzystych progów podatkowych.

Jednocześnie planowane jest ograniczenie niektórych ulg, które – jak argumentują przedstawiciele rządu – są obecnie wykorzystywane głównie przez osoby o wyższych dochodach.

Niższe podatki w 2026? Eksperci tonują nastroje

Eksperci podchodzą do propozycji z ostrożnym optymizmem. Z jednej strony wskazują na potrzebę uproszczenia przepisów, z drugiej jednak podkreślają, że kluczowe będą szczegóły oraz sposób wdrożenia reformy.

Przedsiębiorcy obawiają się natomiast potencjalnych zmian w składkach oraz dodatkowych obowiązków administracyjnych.

Projekt ustawy ma trafić do konsultacji społecznych w najbliższych tygodniach. Rząd zapewnia, że jest otwarty na dialog i uwagi ze strony obywateli oraz organizacji branżowych.

Najnowsze artykuły