W Rotterdamie odbyła się przedmeczowa konferencja prasowa reprezentacji Polski. Selekcjoner Jan Urban i Sebastian Szymański podzielili się wrażeniami tuż przed ważnym spotkaniem eliminacji MŚ 2026 z Holandią. Padły mocne deklaracje i nie zabrakło wyraźnych emocji.
Reprezentacja Polski zgrupowała się w poniedziałek w Katowicach, a po środowym treningu udała się do Holandii. W konferencji prasowej wziął udział Jan Urban, który jutro (czwartek, 4 września) zadebiutuje w roli selekcjonera reprezentacji Polski.
Rywal bardzo trudny, bo Polacy zmierzą się na wyjeździe z Holandią.
– Wszyscy są zdrowi i do mojej dyspozycji. Mam w głowie skład. Galowy skład dla każdego może być troszkę inny, bowiem każdy ma swój punkt widzenia. Nie możemy sobie pozwolić na to, aby odpuścić ten mecz i skoncentrować się wyłącznie na Finlandii – powiedział selekcjoner Jan Urban.
Selekcjoner nie ujawnił jednak szczegółów dotyczących taktyki czy składu. Raz po raz odmawiał dziennikarzom odpowiedzi na pytania tropiące jego plany taktyczne: „Znowu ciągniesz mnie za język Nie, na to nie będziemy odpowiadać” – odpowiedział jednemu z dziennikarzy sportowych z Polski.
Jan Urban oczywiście za faworyta meczu uważa Holandię. Podkreśla jednak, że nie jest to przeciwnik, z którym nie można powalczyć o punkty. – Nikt się chyba nie obrazi, jeśli powiem, że to Holendrzy mają większy potencjał, co nie znaczy, że nie można z nimi wygrać lub zremisować. Nawet mi się dwa razy to udało.
Urbanowi w konferencji towarzyszył Sebastian Szymański. Pomocnik zaznaczył, że przeszłość, w tym wydarzenia z czerwca, pozostaje za nimi. – Mamy nowego trenera, jest świeżość… jutro postaramy się uwzględnić te detale — dodał zawodnik występujący na co dzień w tureckiej ekstraklasie.
Polska liczy na udany początek z nowym selekcjonerem. Początek meczu Holandia – Polska w czwartek o godzinie 20:45. Bezpośrednią transmisję przeprowadzą TVP 1 i TVP Sport. Transmisja dostępna również w internecie.
